sobota, 10 stycznia 2015

Naparstkowo-karteczkowo czyli wspomnienie lata

 


Strugi wody leja sie z nieba ,wiatr okrutny ,pogoda beznadziejna. Zdjec balkonowych raczej nie zrobie :( a ,ze te cykniete juz dawno temu to poczynie wpis dla tych ktorzy tesknia za sloncem i cieplem :)


Wspomnienie lata,o tej porze roku zawsze moja kolekcja zasila sie w piekne widokowki i naparstki:)


Tak bylo i tym razem :)


Od kolezanki z pracy dostalam dwa piekne naparstki,swiecznik i widokowke z Gran Canaria.


Jeden czarny z napisami a drugi z osiolkiem,nie wiem dlaczego wlasnie osiolek skoro symbolem wyspy jest jaszczurka,chcialam sie cos na ten temat dowiedziec ale nic nie znalazlam oprocz takiej  wiadomosci:


"W Niedzielę Palmową rozpoczynają się procesje na całym  archipelagu, tego dnia możemy wziąć udział w procesji odpowiedniej dla przybycia z rodziną. Wierni przejdą wzdłuż różnych punków rozsianych na wszystkich tych wyspach z poświęconymi palmami w ich rękach w trakcie tzw. Procesji Osiołka" tekst pochodzi z tej strony  Widocznie musi byc to wazne ,ze osiolek wyladowal na naparstku :) A moze jest tam czczony? Obojetnie ,fajny jest i tyle :)



 


Kolejne pamiatki przylecialy do mnie z cieplej Majorki :piekna okragla widokowka i naparstek z Katedra La Seu na Majorce,ktora posiada dwa wielkie witraże w kształcie koła i są to jedne z największych witraży tego typu na świecie.



A pewnego pieknego dnia w mojej skrzynce pocztowej znalazlam taka niespodzianke :) Serdeczne pozdrowienia z Chicago od mojej Pieguchy :)


Ale bylam mile zaskoczona ,juz dziekowalam ale tego nigdy za wiele ,wiec jeszcze raz dzieki za taki fajny suprajs :)



 


 


A te zakupione przeze mnie ,bedac w Polsce wybralam sie z moja Mama i Chlopakami do Kopalni Srebra i  Sztolni Czarnego Pstraga w Tarnowskich Gorach.


Bylo fajnie,mrocznie i tajemniczo :) Niektore momenty troche za dlugie i nudne ale kto lubi zwiedzac polecam :)


 



 


Ten podarowany przez Brata Meza ,byl z Rodzina w Zakopanem ale ,ze ja juz tam bylam i naparstki z tego miejsca zakupilam poprosilam o jakis inny ,wiec mam z Krynicy :)


 



I poki co moj ulubiony bo niebieski i pieknie polyskujacy od Kuzyna ,ktory wczasowal sie na wyspie Kos:)


Ogladalam go dlugo i powiem tylko jedno ,zdjecia moje sa daremne :P



 


Naparstkowy Rzeszow od mojego Wujka ,ktory pojechal tam na okazjonalna wycieczke.Ciezko bylo dostac jakikolwiek ale uparty byl,schodzil pol miasta i zdobyl ,wiec tez cenny:)



I ostatni ,odkryty po powrocie z Polski.Spakowany byl w paczce od mojej Cioci :) Mam juz z napisem Polska ale takiego jeszcze nie ,wiec ciesze sie bardzo z tej niespodzianki :)



Tyle nowosci naparstkowych i widokowkowych ,sa bardzo dla mnie cenne bo mam pewnosc ,ze ludzie , ktorzy mnie znaja lubia mnie i zawsze o mnie pamietaja a to bardzo mile :)


 




 


Dziekuje za poprzednie komentarze :)

wtorek, 6 stycznia 2015

Kościółki

Mędrcy świata, monarchowie,


Gdzie śpiesznie dążycie?


Powiedzcież nam, Trzej Królowie,


Chcecie widzieć Dziecię?


Dzisiejszy wpis swiateczny i zaraz skojarzyl sie z moimi aktualnymi hafcikami :) Po kolejnym wpisie u Anki-Pieguchy wpadlam po raz juz nie wiem ktory ,poprosilam o wzorek i natychmiast wzielam sie do pracy.Poczatki byly trudne bo nie mialam takiej pieknej kanwy jak w oryginale ,wiec zdecydowalam sie na blekitna ,ktora zakupilam u Edyty w pasmanterii.Ale nie doczytalam na blogu Anki ,tak spieszylam sie do tego hafciku hihi,ze haftowala na kanwie 14-stce a ja przygotowalam  18-stke.No ale coz skoro juz zaczelam to i skonczylam i mam ,malenki ,inny ale moj wlasny :)


Kosciolek w odslonie blekitnej :)


kosciolekbl2015


I klika zblizen:)


 


kosciolekbl2015a


 


I teraz powiecie ,ze jestem przepadzita ale przypomnialam sobie ,ze gdzies jeszcze powinnam miec zestaw z granatowa kanwa ,no i to bylo to bo rozmiar odpowiedni i kolor tez ,wiec skoro jeszcze nitek zostalo....Mam jeszcze jeden  kosciolek pozna,wieczorowa pora:)


kosciolekgr2015


 


kosciolekgr2015a


 


A ktora wersja Wam sie bardziej podoba?


I jeszcze zdjecie wszystkich moich haftow z poprzedniego i aktualnego wpisu razem z frywolitkami  od mojej Mamy :)


Tlo niestety niezbyt ciekawe ale odkad mam nowy aparat nie dogaduje sie z nim :(  w domu niestety nie robi porzadnych zdjec:( musze wszystkie cykac na balkonie w zwiazku z tym kazda sesja uzalezniona jest od pogody :( Ale daje rade :)


kochoost2015


Dziekuje za poprzednie komentarze,witam nowe kolezanki i te dawno niezagladajace  :)


Milego swietowania dzis i do uslyszenia :)

niedziela, 4 stycznia 2015

W wolnym czasie

Witam w Nowym Roku i dziekuje za wszystkie noworoczne zyczenia ,niech sie spelniaja :)


 


W swieta wypoczywalam ,troche sie nudzilam ,troche powyszywalam,troche pofrywolitkowalam i wykonczylam ostrokrzew:)


Z tego "lenistwa" powstala choinka ,ktora podarowala mi Anka.Jest cudna ,ma ostre kolory i jest bardzo przyjemna dla oka.


Ozdobilam ja rownie"ostra" , dwukolorowa wstazka z zestawu za cale 10 centow ;-)


choinka2015


choinka2015a


 


Oprawilam tez ostrokrzew ,ktory pokazywalam tu.Latwo nie bylo ale dzieki podpowiedzi Mamy udalo sie zadziwiajaco prosto zaramowac :)


Ten ozdobiony na bogato ,dwiema wstazeczkami :D


ostrokrzew2015


 


 


ostrokrzew2015a


 


Pozdrawiam i do ponownego wpisu.Pa!

środa, 31 grudnia 2014

Wszystkiego dobrego

Zdrowia i powodzenia w Nowym Roku ,badzcie szczesliwe,spelnione i do bolu zajete robotkami :)


Niestety u mnie zima rozgoscila sie na dobre,spadlo sporo sniegu ,wiec moja ostatnia malenka praca w tym roku to sniezynka frywolitkowa,wykonana z cieniowanej nitki Limol.


Udanego Sylwestra!!!!


sniezynkafrywolitkowa


Dziekuje za poprzednie komentarze 😀

niedziela, 28 grudnia 2014

Sowy

Dziekuje Wszystkim za zyczenia swiateczne te zlozone tutaj jak i mailowo i tradycyjnie.


 


Hafcik z poprzedniego wpisu. Nie wiem dlaczego ale w tym wzorku zakochalam sie od pierwszego wejrzenia,milosc na zaboj:) Motyw sowi teraz bardzo modny i te galazki ,ideal:)  Ale juz w trakcie wyszywania moje zauroczenie zaczelo slabnac bo i przy galazkach i przy sowach nie widac znacznej gamy barwy.Hafcik zaledwie 45 krzyzykow na 55 krzyzykow zawiera az 16 kolorow a widac zaledwie kilka :( Ale nie chcialam po raz kolejny wrzucac tego haftu do koszyka"na potem" i dzielnie walczylam z nim do konca:)  Nastepna przeszkoda byly tyly ,wymyslilam sobie ,ze chce z tylu material ,a co, jak juz sobie utrudniac to do konca:D Wiedzialam ,ze gdzies w domu cos swiatecznego posiadam ,przeszukalam wszystkie mozliwe skrytki i oczywiscie nic nie znalazlam.No to pozostal mi moj sklepik ,wyruszylam na polowanie i upolowalam idealny kawalek ,wprost wymarzony za cale 1€ :D Maszyny do szycia nie posiadam ,wiec trzeba bylo zmierzyc sie po raz pierwszy z recznym zszywaniem.Pomierzylam, zafastrygowalam kawalek lnu na owym materiale,zrobilam backstitche ,len wyprulam i zaczelam zabawe z zszywaniem obu elementow.A zeby jeszcze bardziej sobie zadanie utrudnic wynalazlam sznurek dosc gruby ale udalo sie go wszyc i powiem bardzo nieskromnie ,ze z calego wykonczeniowego etapu jestem bardzo zadowolona.Wszystko zszylam prosciutko!! No moze doczepie sie do kolorystyki ,strzelilam gafe z tylu przyszylam do ozdoby srebrne serduszko a bombeczke z przodu zawiesilam na zlotej nitce i to mnie jednak drazni :(


Calosc mimo wszystko dosc udana i prezentuje sie tak :



Material w galazki, lekko polyskujac ,na zdjeciu niestety nieuchwycony.



I moje prosciutkie zszycie :D



Z kazdej strony ,bo jak sie chwalic to na calego :)



 I gruby sznurek.Dopiero na zdjeciu zauwazylam wychodzace klaczki wypelnienia :( ,golym okiem jakos slabo widoczne.


 



 


No i troche blizej.



 


I jeszcze kilka ujec





Sowki wpadly w oko mojej Mamie ,wiec polecialy do Jej domu i zamieszkaly na firance :)


 


Nie wiem czy jeszcze w tym roku tutaj wpadne ,postaram sie, ale mam problemy z internetem pojawia sie i znika :(


Gdyby jednak calkiem odlaczylo mnie od swiata to zycze Wam udanej zabawy Sylwestrowej!

niedziela, 21 grudnia 2014

Wygrana!

Jakis czas temu zupelnie nieswiadomie skomentowalam prace Loreny i okazalo sie ,ze byl to 3300 komentarz za ktory Lorena przyznala mi nagrode -niespodzianke. We wtorek dotarla ,a co skrywala biala koperta? Niespodzianke zapakowana w celofan



A w niej same cuda :)



Igielnik wykonany haftem plaskim ,ktory jest dla mnie magia ,nie potrafie wiec tym bardziej to dla mnie cenna niespodzianka.Kocham niebieski,wiec co bede komentowac, piekna i staranna praca,tak jak lubie :)



Zawieszka o formie kola ,cudna i tez cudnie wykonczona! No i wreszcie sama stalam sie motylkiem o pieknych ,teczowych skrzydelkach,uwielbiam motyle a jeszcze sama nim byc ,rewelacja.Zawieszka rowniez w tonacji niebieskiej ,marzenie :)


 



 


Dostalam tez kartke swiateczna i pocztowke.Kartka swiateczna tez recznie robiona, ogladalam ja z pol godziny i ciagle ogladam ,i jeszcze takiej choinki nigdy nie widzialam ,wyzsza szkola jazdy!



A na deser zostawilam sobie to cudo.Jak tylko zobaczylam ten haft to zapiskalam :D Lorena juz pokazywala tego pawia u siebie na blogu i bardzo mi sie podobal za oryginalnosc i za zestaw kolorystyczny ,jest taki inny i to pieknie inny:)


No i mam i ja tego pieknisia ,wyladowal na okladce na zeszyt lub ksiazke ,patrze i wzdycham ,i bede ciagle wzdychac :)



A gdy okladke rozlozylam ,wyskoczyla toffikowa czekoladka ,wiec deser w pelnym slowa znaczeniu.Okladka zszyta perfekcyjnie ,w srodku material pod kolor ,bomba!!


 



 


Z czekoladowym uzupelnieniem calosc niespodzianki jeszcze raz !



 


 


Loreno ,bardzo dziekuje za piekna niespodzianke ,nie spodziewalam sie takiej ogromnej zawartosci,dziekuje ze dopasowalas wszystko pod moj gust,dobry z Ciebie detektyw:D Masz dar w rekach ,tworz i chwal sie a ja bede podziwiac :)DZIEKUJE !


 


 


 




 


Bardzo dziekuje za poprzednie komentarze:)

wtorek, 16 grudnia 2014

Prezencik

Taka"mala" paczuszke wyslal mi moj szalony Chemik :) Mala bo tak sobie ja zartobliwie nazwala sama sprawczyni :) W rzeczywistosci ogromna i z samymi dobrociami :) Cudnosci same ,juz na kopercie poczytalam co sie w niej miesci i zanim doszlam do domu to mdlalam a juz po odpakowaniu siadlam na .... A potem to tylko krzyczalam z zachwytu ,az dziecko przylecialo zobaczyc co sie z mama dzieje :) :) No ale jak nie wrzeszczec jak sie takie wspanialosci z koperty wyciagalo:) Calosc wyglada tak :



Ale ,ze moim zdaniem wszystko cudne kazde z osobna zasluguje na uwage :) Zaczynam od kartek ,cudna i nowoczesna dzinsowa z zyczeniami swiatecznymi i pierniczkowa z informacja o malenkosci paczuszki :P


 


 



 


A pozniej ,same zobaczcie....


zestaw z moim ostrokrzewem w cudnej,gwiazdkowej  ramce



 


Kardynalek ,takiej firmy jeszcze nie znam ,wiec bedzie to moj pierwszy raz :P



Choinka,cudna



 


Zeby kazda zima byla taka "usmiechnieta" jak balwanek :)



 


No i losiek ,wspaniale sie zgra z moimi myszami



 


I parada guzikowa


pokojowy:)



sniezynkowe



z ostrokrzewem



zlociste bombiaste



 


lysolkowe balwanki :)



 


sniezynki w kwadracie



 


Dostalam tez "badziewne" bobinki ,ktore wykorzystam z pewnoscia :)



 


No i dla umilenia podniebienia przy haftowaniu dwa rodzaje herbatki jedna jajcokowa,pachnie oblednie a druga jak dla mnie typowo imbirowa :) ostra ,wykrecila w glowie ,nosie i zoladku to co niepotrzebne :) Mozna powiedziec ,ze nawet w Hameryce porzadne herbatki maja :P


Jak widac skonsumowane :)



 


 


I mimo ,ze paczucha przyszla w momencie zyciowej slabosci,czytac bol glowy typu gigant to zaparzylam herbaty (te powyzej ) ,glowa pod pache i nie bylo innej opcji.Taki ostrokrzew nie mogl sie marnowac :) Szybko,sprawnie i przyjemnie wyhaftowalam, zostala mi tylko oprawa :)Dzis zaczne kolejny zestaw :) tylko nie wiem ,ktory bo mam dylemat ;-)



 


Anka  z calego serca dziekuje :) Postaram sie rownie pieknie odwdzieczyc :)


 




 


Dziekuje bardzo za poprzednie komentarze :)